| Budma nie boi się kryzysu |
|
|
Poznań. Branża TSL wybiera Bumasz
Duża liczba wystawców i zwiedzających świadczy o tym, że Międzynarodowe Targi Budownictwa Budma 2012 oparły się kryzysowi. 21. edycja targów Budma odbyła się w Poznaniu w dniach 24-27 stycznia. Praktycznie były to 4 powiązane ze sobą tematycznie imprezy – Budma, Bumasz, CBS (Centrum Budownictwa Sportowego) i Glass (targi branży szklarskiej). Targi te należą do grona czołowych imprez wystawienniczych branży budowlanej w tej części Europy. W tym roku było jednak nieco mniej wystawców (1200) niż przed rokiem (1420 z 33 krajów). Tematem przewodnim targów Budma 2012 było budownictwo przyszłości – energooszczędne, ekologiczne, bezpieczne i funkcjonalne. Cała powierzchni targów została podzielona na trzy przestrzenie: Wiedza, Inspiracje, Doświadczenie. Tematom tym podporządkowane były konferencje, pokazy, prezentacje. Bumasz dla TSL. Dla branży TSL najbardziej interesujące były targi Bumasz, na których wystawiano specjalistyczne pojazdy budowlane, maszyny drogowe, maszyny i urządzenia do transportu betonu i zapraw, dźwigi i urządzenia transportowe. Osobne działy stanowiły maszyny i urządzenia do budowy, konserwacji i utrzymania dróg; infrastruktura komunikacyjna; bezpieczeństwo i zarządzanie. Targi Bumasz odwiedzali przedstawiciele firm budowlano-remontowych, inżynieryjno-drogowych, wypożyczających maszyny i sprzęt budowlany, deweloperskich, a ponadto reprezentujący zarządców dróg, rejonowe dyrekcje dróg publicznych, działy inwestycyjne miast i powiatów oraz biura projektowe. Nowoczesne drogi. Dość ciekawie zapowiadał się Dzień Inżyniera Budownictwa, organizowany przez MTP oraz Wielkopolską Okręgową Izbę Inżynierów Budownictwa. Niestety, na targi nie przybył zastępca dyrektora generalnego GDDKiA Andrzej Maciejewski, a jego przedstawiciel odczytał referat, który zebrani skwitowali stwierdzeniem: „a co on mógł powiedzieć?”. Znacznie lepiej wypadł Marek Napierała, dyrektor oddziału GDDKiA w Poznaniu. W wystąpieniu „Drogi ekspresowe w Wielkopolsce szansą rozwoju regionu”, podał wiele interesujących faktów, m.in., że 1 km drogi wybudowanej drogi ekspresowej (gotowej do ruchu) kosztuje ok. 35 mln zł. Oraz, że na 1 km przypada średnio 1 obiekt inżynierski. Docelowo w Wielkopolsce 50% ogółu sieci dróg krajowych stanowić będą autostrady i drogi ekspresowe. W regionie tym zrealizowano już 248 km autostrad i dróg ekspresowych, 136 km jest w budowie, a 217 km w przygotowaniu. To jednak nie załatwia sprawy, bo potrzeba jeszcze ponad 300 km dróg tej jakości. Ich budowa potrwa na pewno dłużej niż przez dekadę. Całość przeczytasz w numerze 5/2012 Zamów prenumeratę Polskiej Gazety Transportowej już dziś! Kliknj na ten tekst!
|








