Szukam
Z
Do


Znajdź
firmy transportowe
Portal miesięcznika Rynek kolejowy
banerozptd
Transport
Reklama
Reklama

Reklama
20.05.2012. | Aktualności Aktualności Archiwum Przez Norwegię jak Harry Potter
Przez Norwegię jak Harry Potter Email

03-2012-03

Transport wśród gór, jezior, fiordów i lodowców

 

Rozległe górzyste tereny, lodowce, fiordy wcinające się głęboko w ląd, setki tysięcy jezior, noc polarna – jak podróżować po kraju o tak skomplikowanej rzeźbie terenu i warunkach naturalnych?

      Najszybsze i najłatwiejsze połączenie z Norwegią odbywa się drogą powietrzną. Bezpośrednie loty z Polski oferują tacy przewoźnicy jak SAS, Norwegian oraz WizzAir. Dwóch pierwszych wraz z Wideroe, będącym największą regionalną linią lotniczą w Skandynawii, należą do głównych norweskich przewoźników lotniczych. Łącznie na terenie całego kraju znajduje się ponad 50 portów lotniczych, przy czym Oslo Gardermoen jest uznawane za główny.

     Ze względu na oddalenie większości lotnisk od miast, została uruchomiona ekspresowa linia autobusowa Flybussen, operowana przez lokalnych przewoźników, i obsługująca 12 połączeń między portami lotniczymi a centrami miast.

     Drogi i trolle. Kto w dzisiejszych czasach wierzy w trolle? Jednakże droga Trollstigen (po polsku = Drabina Trolli), biegnąca po niezwykle stromym stoku, składająca się z 11 serpentyn zakręcających przeważnie pod kątem 180°, jest zdecydowanie faktem. Na takie i inne wyzwania kierowca podróżujący po tym północnym krańcu Europy musi być przygotowany.

     Mimo że norweskie drogi są doskonałej jakości, to nie należy zapominać, że skomplikowana rzeźba terenu oraz trudne warunki pogodowe, szczególnie zimą, wymagają od kierowców dużych umiejętności i znajomości przepisów ruchu drogowego (np. całorocznego obowiązku jazdy z włączonymi światłami mijania, nawet w słoneczny, letni dzień).

     W ostatnich latach Państwowy Zarząd Dróg w Norwegii zrealizował projekt obejmujący m.in. wydanie przewodnika w pięciu językach obcych (w tym po polsku), gromadzącego praktyczne informacje dla zagranicznych kierowców samochodów ciężarowych. Przewodnik ten, jak i wiele innych praktycznych informacji, można znaleźć na stronie www.vegvesen.no.

     Dodatkowe zagrożenie na drodze stanowią zwierzęta, szczególnie na oznakowanych odcinkach. Trasy często wiodą przez pastwiska, a na północy kraju przez bezludne obszary, gdzie łatwo napotkać stado reniferów lub owiec beztrosko przechadzających lub wręcz wylegujących się na jezdni.

      Mimo wszystko, poruszanie się po Norwegii samochodem to duża przyjemność. Poza dobrą jakością nawierzchni, istnieje jeszcze szereg innych zalet, jak np. wysoko rozwinięta infrastruktura drogowa. Ciekawostką są liczne miejsca postojowe – zarówno te turystyczne, umożliwiające podziwianie pięknego krajobrazu, urządzenie pikniku lub nawet skorzystanie z toalety czy prysznica w specjalnej przydrożnej łazience, ale również te praktyczne, przeznaczone m.in. na założenie łańcuchów na koła.

     Autostrady i opłaty. Co ciekawe, mimo wysokiego stopnia rozwoju gospodarczego, niespełna 2% wszystkich norweskich dróg stanowią autostrady. Wpływa na to przede wszystkim niewielka liczba ludności (Norwegia jest, po Islandii, najmniej zaludnionym krajem europejskim), a co za tym idzie, relatywnie niewielkie zapotrzebowanie na drogi wielopasmowe.

     Przejazd przez niektóre odcinki dróg, tunele, mosty, przeprawy promowe, jak również wjazd do większych miast jest płatny. Łącznie istnieje ok. 50 punktów pobierania opłat drogowych (coraz częściej opartych na systemie AutoPass). Wysokość opłat waha się od 10 Nkr za wjazd do Kristiansand, przez średnio 20-30 Nkr za przejazd płatnym odcinkiem drogi, do 180 Nkr (1 korona = 0,58 zł) za jazdę przez tunel ekspresowy pomiędzy Fjćrland i Sogndalsfjora. Ponadto, mając na uwadze względy ekologiczne, ceny benzyny i paliw w Norwegii są bardzo wysokie (najwyższe w całej Europie).

     Promy i statki. Na zachodzie Norwegii, w krainie słynnych fiordów, droga w każdej chwili może się skończyć. Wówczas podróż kontynuuje się promem. Opłaty promowe są zróżnicowane, w zależności od regionu, długości przeprawy oraz wielkości pojazdu i liczby pasażerów. Dla turystów nie lada atrakcją są również kursujące codziennie wzdłuż zachodniego i północnego wybrzeża, na trasie Bergen – Kirkenes, Norweskie Statki Przybrzeżne zwane Hurtigruten.

     Tunele. Norwegia to niekończące się góry. Coraz częściej zamiast objazdów, drąży się tunele. Wymagają one zaawansowanych technik budowlanych. Najdłuższy tunel drogowy, także na świecie, znajduje się na trasie E16, na odcinku między Oslo a Bergen (24,51 km). Zastosowano w nim m.in. zmieniające się co kilka kilometrów kolory oświetlenia oraz wypustki pomiędzy pasami i na linii pobocza, utrzymujące kierowcę w koncentracji.

     Autobusy. Praktycznie każdego Norwega stać na własny samochód. Wielu z nich posiada swoje ukochane domki letniskowe, które znajdują się przeważnie na odludziu. To sprawia, że transport autobusowy odgrywa stosunkowo niewielką rolę.

     Największym przewoźnikiem na trasach dalekobieżnych jest NOR-WAY Bussekspress. Ale obsługuje zaledwie 25 tras i reklamuje się m.in. możliwością zakupu biletu bezpośrednio u kierowcy, co jest kolejnym dowodem na niewielką popularność tych połączeń.

     Kolej. Sieć norweskich linii kolejowych nie jest zbyt rozbudowana ze względu na górzyste ukształtowanie terenu oraz złożoną linię brzegową, głęboko wcinającą się w ląd. Dowodem na to są liczby: na łącznej długości wszystkich tras, wynoszącej zaledwie 3000 km, znajduje się aż 775 tuneli i ponad 3000 mostów. De facto, cała sieć skupia się na trzech głównych liniach: Oslo – Kongsberg – Kristiansand – Stavanger, Oslo – Bergen i Oslo – Trondheim, biegnącej dalej za koło podbiegunowe do Bodo.

     W pociągach obowiązuje wysoki standard, który przekłada się też na ceny biletów. Większość tras jest niezwykle malownicza (trasa Oslo – Bergen w wielu międzynarodowych rankingach uchodzi za najpiękniejszą i najbardziej ekscytującą trasę świata), natomiast na odcinku między miastami Dombĺs i Ĺndalsnes nakręcono sceny do filmu „Harry Potter i Książę Półkrwi”.
Ewa Koprowska

Całość przeczytasz w numerze 3/2012

Zamów prenumeratę Polskiej Gazety Transportowej już dziś! Kliknj na ten tekst!