| 13 nowych statków PŻM |
|
|
2011 – trudny rok dla amatorów
Rok 2011 był niezwykle trudny dla armatorów statków do transportu ładunków masowych. W porównaniu z 2010 r. stawki frachtowe spadły o jedną trzecią, trudniejszy był dostęp do ładunków, a zmorą firm żeglugowych były wysokie ceny paliw. Niezależnie od trudności PŻM konsekwentnie realizuje program modernizacji floty, zakładający wybudowanie do 2015 r. 38 statków. Tylko w 2011 r. armator odebrał 5 nowych jednostek, m.in. m/s „Lubie” – 30-tysięcznik przystosowany do żeglugi na Wielkich Jeziorach Amerykańskich. To już szósta jednostka z ośmiu tej serii, jakie stocznia Mingde w Nantongu wybuduje dla PŻM. Statki te muszą mieć odpowiednie wymiary: szerokość maksymalną – 23,7 m, długość – 220 m. A wszystko po to, aby mogły one przecisnąć się przez skomplikowany system śluz i kanałów na różnych wysokościach rzeki św. Wawrzyńca, która prowadzi z pełnego morza na jeziora. PŻM przejęła także ze stoczni Sanfu niedaleko Szanghaju m/s „Regalicę”. Jest to masowiec o nośności 16.900 DWT. W styczniu wchodzi do eksploatacji czwarta jednostka tej serii m/s „Olza”. W sumie rok 2012 będzie rekordowy jeśli chodzi o dostawy nowego tonażu dla PŻM. Do eksploatacji ma wejść 13 statków. W grudniu 2010 r. w stoczni Xingang w Tianjin (Chiny) spłynął na wodę m/s „Szczecin”. To 15 statek we flocie Polskiej Żeglugi Morskiej z serii 38-tysięczników, zapoczątkowanej w 2005 r. przez m/s „Kujawy”. Matką chrzestną jest Teresa Kołogrecka-Bajek, nauczycielka chemii w II LO w Szczecinie. M/s „Szczecin” to uniwersalny masowiec do przewozu zboża, nawozów sztucznych, węgla czy fosforytów. Posiada 5 ładowni oraz 4 własne dźwigi o udźwigu 30 t każdy. Ma 190 m długości i 28 m szerokości, osiąga prędkość 14 węzłów. Będzie pracować na nim 21 polskich oficerów i marynarzy. Odbiór jednostki planowany jest na koniec lutego, wtedy też odbędzie się chrzest statku. Kolejne statki z tej serii będą również nosiły nazwy miast polskiego Wybrzeża. Następny – m/s „Koszalin” – zwodowany zostanie w lutym br. (a do eksploatacji ma wejść w maju), natomiast wodowanie dwóch ostatnich: m/s „Gdynia” i m/s „Puck” odbędzie się tego samego dnia – 15 marca br. (odbiór w czerwcu). „Masowce o nośności 38 tys. t znakomicie się sprawdzają na rynku żeglugowym, zwłaszcza w relacjach transatlantyckich” – mówi Krzysztof Gogol, doradca dyr. naczelnego PŻM. „Dzięki swej uniwersalności, mimo trudnego obecnie dostępu do ładunków, nie ma problemów z ich zatrudnieniem. Również współpraca z państwową stocznią Xingang układa się bardzo dobrze. Statki wykonane są solidnie, a kolejne fazy ich budowy postępują zgodnie z zapisanym w kontrakcie planem”. Całość przeczytasz w numerze 3/2012 Zamów prenumeratę Polskiej Gazety Transportowej już dziś! Kliknj na ten tekst!
|








