| Modlin na ostatniej prostej |
|
|
Ukończenie w II kwartale, ale bez połączenia kolejowego
Budowa lotniska w podwarszawskim Modlinie powoli dobiega szczęśliwego końca. Właśnie podpisano umowę na pozyskanie 150 mln zł na sfinansowanie inwestycji portu lotniczego. Mazowsze jest jedynym województwem, które ma 2 lotniska pasażerskie. Na ostatnią prostą wkracza budowa portu lotniczego w Modlinie. Pozytywnie załatwione są też sprawy finansowania tej inwestycji. 10 stycznia, w urzędzie marszałkowskim w Warszawie, wspólnicy spółki podpisali umowę z przedstawicielami Pekao SA, na mocy której Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin pozyska 150 mln zł. Będzie to możliwe dzięki emisji obligacji, co oznacza domknięcie finansowania inwestycji. Po modernizacji. Realizacja projektu nosi nazwę „Uruchomienie lotniska komunikacyjnego poprzez modernizację Portu Lotniczego Warszawa-Modlin”. Nazwa nie oddaje zawiłej historii tego lotniska, sięgającej roku 1937. Po wojnie, do 2000 r. nadzorowane ono było przez wojsko i dopiero w 2006 r. Agencja Mienia Wojskowego, wspólnie z PP „Porty Lotnicze”, samorządem mazowieckim oraz władzami Nowego Dworu Maz. zawiązały spółkę, a 8 października 2010 r. ruszyła budowa „nowego” lotniska. Teren portu obejmuje 600 ha, terminal będzie miał powierzchnię 13 tys. m2. Przed nim znajduje się parking z 1300 miejscami postojowymi. Wzmocnieniu uległa 2,5-kilometrowa droga startowa. Trwają prace przy drogach kołowania i drogach technicznych lotniska oraz wykańczanie i wyposażanie terminalu, m.in. montowany jest system bagażowy i pierwsze stanowiska check-in. Prowadzone są odbiory kilku obiektów, m.in. głównego punktu kontroli i budynków biurowych. Dobiega końca budowa dróg dojazdowych i parkingu. Czartery i oligarchowie. Po co Warszawie potrzebne jest drugie lotnisko pasażerskie? Okęcie ma ograniczone możliwości rozwoju, bowiem, nie tak jak przed laty, znajduje się obecnie wewnątrz miasta. Dlatego Modlin przeznaczony będzie głównie dla lotów krajowych, czarterowych i linii niskokosztowych, czemu sprzyjać mają niższe opłaty lotniskowe niż na Okęciu. Nieoczekiwanymi gośćmi mogą tu wkrótce być, z okazji piłkarskich mistrzostw Europy, rosyjscy oligarchowie. Do zarządu portu nadchodzi od nich wiele pytań w sprawie przylotu własnymi maszynami. Nie chcą oni bowiem przechodzić przez kontrolę razem z innymi kibicami. Kiepskie połączenie. Jedynym, ale dość istotnym, mankamentem jest połączenie lotniska z centrum Warszawy. Miało być połączenie kolejowe (istnieje stacja Modlin) ze stolicą oraz z Okęciem. Okazało się, że to nie takie proste i kolejarze obiecują to uczynić dopiero w roku 2014. Na razie więc pasażerów będą wozić busy do Nowego Dworu Maz., skąd pociągami dotrą do centrum Warszawy. Czy to dobry pomysł, żeby pasażerowie, z bagażami, musieli się przesiadać? Wątpię. Lepiej chyba od razu kierować ich autokarami do miasta. Wygodniej, a przy okazji będzie praca dla przewoźników autobusowych. Całość przeczytasz w numerze 3/2012 Zamów prenumeratę Polskiej Gazety Transportowej już dziś! Kliknj na ten tekst!
|








